english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

18. Niedziela po Trójcy Świętej

 

Materiały liturgiczno-homiletyczne

Rok kościelny   w życiu ewangelika 

    

Bogaci w Bogu
Kazanie na 18. Niedzielę po Trójcy Świętej - 15 października 2006 r.

  

1.Bracia moi, nie czyńcie różnicy między osobami przy wyznawaniu wiary w Jezusa Chrystusa, naszego Pana chwały. 2.Bo gdyby na wasze zgromadzenie przyszedł człowiek ze złotymi pierścieniami na palcach i we wspaniałej szacie, a przyszedłby też ubogi w nędznej szacie, 3.a wy zwrócilibyście oczy na tego, który nosi wspaniałą szatę i powiedzielibyście: Ty usiądź tu wygodnie, a ubogiemu powiedzielibyście: Ty stań sobie tam lub usiądź u podnóżka mego, 4.to czyż nie uczyniliście różnicy między sobą i nie staliście się sędziami, którzy fałszywie rozumują? 5.Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czyż to nie Bóg wybrał ubogich w oczach świata, aby byli bogatymi w wierze i dziedzicami Królestwa, obiecanego tym, którzy go miłują? 6.Wy zaś wzgardziliście ubogim. Czyż nie bogacze ciemiężą was i nie oni ciągną was do sądów? 7.Czy to nie oni zniesławiają zacne dobre imię, które zostało nad wami wezwane? 8.Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. 9.Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców. 10.Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. 11.Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu. 12.Tak mówcie i czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez zakon wolności. 13.Nad tym, który nie okazał miłosierdzia, odbywa się sąd bez miłosierdzia, miłosierdzie góruje nad sądem. 
 

List św. Jakuba 2,1-13

 

Nad nami znajdują się słowa z listu św. Jakuba. Zwarte w nich ostrzeżenia stały się proroctwem, które w negatywnym znaczeniu urzeczywistniły się w życiu. Stało się to, przed czym przestrzegał Jakub - przed nierównym, niesprawiedliwym traktowaniem biednych i faworyzowaniem bogatych. Teraz nie będziemy się jednak zajmowali tymi przejawami grzechu w Kościele, bo takie przykłady nikogo by z nas nie zbudowały. Zdajemy sobie sprawę, że tak było i zapewne ma to miejsce i dzisiaj w różnych sytuacjach, w różnych społecznościach kościelnych.

 
My skupimy się na wielkim, pozytywnym przesłaniu, zawartym w przytoczonym fragmencie listu apostoła Jakuba: Czyż to nie Bóg wybrał ubogich w oczach świata, aby byli bogatymi we wierze i dziedzicami Królestwa, obiecanego tym, którzy go miłują?
 

Tak, są dwa rodzaje bogactwa. Jedno wyraża się posiadaniem znacznych zasobów materialnych, fortun przyprawiających o zawrót głowy. Nieraz dowiadujemy się przypadkowo o takich bogaczach, choć nam ta forma bogactwa nie imponuje.

   
A inne bogactwo ma charakter duchowy. Natychmiast musimy zaznaczyć: to bogactwo jest nieprzemijające. To pierwsze, materialne, tak jak go teraz doświadczamy, jest przemijające. Człowiek, który je zbiera, nie wie, co się z nim stanie w przyszłości.
 

Bogactwo wyrażające się w wierze w Boga – w Chrystusa ma charakter wieczny i - jak Pismo świadczy - jest rzeczą konkretną, której forma, kształt zostaną nam objawione w Królestwie Chrystusa. To bogactwo jest wielkością konkretną, realną, niewerbalną w kategoriach pojęć. Chrystus przekazuje Janowi prawdę o przygotowanym dla wierzących bogactwie: I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. Na środku ulicy jego i na obu brzegach drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów (Obj 22).
 

Także ap. Piotr wskazuje na wartośc bogactwa w Królestwie – świecie Chrystusa, pisząc o nim : dziedzictwo n nieznikome, nieskalana, niezwiędłe… Jest ono zachowane dla nas w niebie.

 
W takim zestawieniu dwóch bogactw pytamy: Kto jest naprawdę bogatym? O kim możemy powiedzieć: To jest bogacz!?
 

W podobieństwie o bogatym rolniku, któremu pole przyniosło tak obfity plon, że musiał rozbudowywać stodoły, Zbawiciel mówi: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej, a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty.

 

Pewnego razu przyszedł do Pana Jezusa bogaty młodzieniec. Pan powiedział do niego: Sprzedaj, co posiadasz, rozdaj ubogim, a potem przyjdź i naśladuj mnie. Jezus chciał obdarowac go niebiem, dziedzictwem niezniszczalnym. On jednak wybrał tylko bogactwo doczesne. I Jezus mówi o takim: głupi!
 
Pan obserwował ludzi. Widział przychodzących do Niego. Wiedział, kim są. I pewnego razy wypowiedział dziękczynną modlitwę: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom (którzy sa jak małe dzieci). Zaprawdę Ojcze, bo tak Tobie się upodobało (Mt 11).

 
Po spotkaniu z młodym bogaczem, Jezus tak skomentował całą sytuację: Zaprawdę powiadam wam, bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios. Zauważmy, Jezus dodaje – z trudnością.

   
Biblia wielokrotnie pokazuje ludzi bogatych materialnie. Abraham, ojciec wiary, należał do najbogatszych ludzi regionu. Jednak bogactwo materialne nie zasłoniło mu Boga. Wszędzie, dokąc docierał, pobyt zaczynał od wybudowania ołtarza Bogu. Takich kludzi jest jednak niewielu. Chrystus i apostołowie patrzyli na szerokie zastępy ludzi i stwierdzali: Bóg wybiera ubogich w oczach świata, by byli bogatymi w wierze. Każdy kto wyznaje: Moim szczęściem być blisko Boga, każdy kto spiewa: Jezu, kto jak Ty, niesie pokój mi, kto z radością woła do Boga każdego dnia jak do swego Ojca, oddając Mu chwałę i cześć, ten jest bogaczem, dziedzicem Królestwa Bożego. Amen.

 

ks. radca Jan Kozieł, Proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Cisownicy koło Ustronia