english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Kazanie radiowe na Niedzielę Palmową

4.Wszechmogący Pan dał mi język ludzi uczonych, abym umiał spracowanemu odpowiedzieć miłym słowem, każdego ranka budzi moje ucho, abym słuchał jak ci, którzy się uczą. 5.Wszechmogący Pan otworzył moje ucho, a ja się nie sprzeciwiłem ani się nie cofnąłem. 6.Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją, a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem. 7.Lecz Wszechmogący Pan pomaga mi, dlatego nie zostałem zhańbiony, dlatego uczyniłem moją twarz twardą jak krzemień; wiedziałem, bowiem, że nie będę zawstydzony. 8.Bliski jest Ten, który mi przyzna słuszność, więc kto ośmieli się spierać się ze mną? Stańmy razem do rozprawy! Kto chce się ze mną prawować, niech się zbliży do mnie? 9.Oto Wszechmocny Pan pomaga mi, kto mnie potępi? Zaprawdę, wszyscy oni zwiotczeją jak suknia, mól ich stoczy.
 

Iz 50,4-9


Drodzy bracia i drogie siostry w Chrystusie Panu!
Drodzy radiosłuchacze i internauci!
Drogie siostry i bracia zarówno zgromadzeni tu w kościele goleszowskim, jak też w domach, w szpitalach, w domach opieki i przebywający w podróży!

Od dnia dzisiejszego w Kościele będzie wszystko ekstremalne. Dzisiaj słyszeliśmy z ust młodzieży: „Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim!” W przyszłą niedzielę – w Niedzielę Wielkanocną usłyszymy natomiast radosne „Alleluja!”, ale pomiędzy tymi niedzielami, w Wielki Piątek usłyszymy z ust może tych samych ludzi: „Ukrzyżuj Go!” Jacy ekstremalni potrafimy być my ludzie?! Jak szybko potrafimy zmieniać nie tylko nasze nastroje, ale i naszą .naturę?! Być może dlatego Kościół daje nam dzisiaj w dniu, w którym rozpoczynamy Wielki Tydzień do rozważania słowo, które ukazuje nie to kim my jesteśmy i jakimi potrafimy być, ale właśnie to kim On, o którym mówi Wielki Tydzień był i jaki On pozostawił nam obraz, a także przykład do naśladowania.
Dzisiejsze Słowo wzięte jest z tzw. „drugiego Izajasza”. Jest to fragment tak zwanej „pieśni o słudze Pana”.

 
Gdy to słowo z „drugiego” Izajasza przeczytaliśmy, to chciałoby się zapytać zupełnie tak samo jak pytał minister etiopskiej Królowej Kandaki apostoła Filipa: „Proszę cię, o kim to Prorok mówi? O sobie samym czy o kimś innym?” To jest tez i nasze pytanie? O kim tu w dzisiejszym starotestamentowym czytaniu jest mowa? To za mało jest powiedzieć: „ O Słudze Pana.” Kim był ten Sługa Pana? Był to ktoś, kto znał język ludzi uczonych, a potrafił w swoim zwiastowaniu trafić do ludzi bardzo prostych. prostych z drugiej strony, w swojej prostocie wypowiedzi trafiał do ludzi uczonych, do filozofów, którzy Go podziwiali i pytali: kim On jest, że Jego wypowiedzi są tak subtelne i precyzyjne?
 

Kim On jest, że swoje plecy nadstawiał tym, którzy Go bili. Nie tylko głosił, że jeśli cię ktoś uderzy w jeden policzek, nadstaw mu i drugi, ale tak też postępował, gdy Jego to spotykało. Kim On jest, o którym tu Prorok mówi? Tak, to jest ten, na którego wiele tysięcy lat wyglądali! Tak, to jest ten przyobiecany Mesjasz! Właśnie ów „Sługa Pana” jest dokładnym odbiciem Tego, którego my chrześcijanie nazywamy Zbawicielem i On nim jest naprawdę!
 

Nasz dzisiejszy tekst jest jeszcze starszy niż wydarzenia Wielkiego Tygodnia, a jednak wszystko, co do joty się spełniło, wykonało się! Tak, na ulicach Jerozolimy, przed różnymi sądami i na krzyżu Golgoty spełniło się wszystko, co tu w „pieśni o Słudze Pana” zostało powiedziane.
 

W dzisiejszym słowie czytamy, jakie straszne obelgi musiał znieść Sługa Pana, ile przykrości i bólu doznał. Ale czy narzekał? Czy przeklinał tych, którzy Mu je zadali? Nie! Wszechmocny Pan Mu pomagał to wszystko znieść. On się nie cofnął i nie sprzeciwił woli Boga. Dlatego nas nauczył wołać do Ojca: „Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi!” Albo jak sam wołał w Ogrodzie Getsemane: „Ojcze, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie!” Jakże niejednokrotnie różnimy się my ludzie od Niego. Jakże nieraz, gdy Boża wola jest inna niż nasza, chcielibyśmy Bogu narzucić naszą wolę.
 

Kochani moi! Dlaczego w wielu szpitalach nie nad łóżkiem szpitalnym, ale naprzeciw zawieszony jest krucyfiks? Bo on, kiedy jesteśmy wyczerpani, gdy może nieraz buntujemy się przeciw woli Bożej ma nam przypominać tego wielkiego Sługę PANA Jezusa Chrystusa, który się nie sprzeciwiał i nie cofnął z drogi posłuszeństwa Ojcu. Ten Jego krzyż właśnie wtedy, gdy jesteśmy zmęczeni życiem, słabi cieleśnie i wyczerpani psychicznie, każdego ranka na nowo chce nam powiedzieć byśmy się tylko wsłuchiwali w to, co ma nam do powiedzenia Sługa Pana; Ten, który sam to wszystko wycierpiał. On każdego ranka i każdego wieczoru chce nam powiedzieć, że jest nadzieja, że „pomoc moja jest u Pana, który stworzył niebo i ziemię”, że ten, kto Jemu zaufa nie będzie pohańbiony i zawstydzony.

 
Kochani moi! Takie jest przesłanie Niedzieli Palmowej i Wielkiego Tygo-dnia. Ono skierowane jest nie tylko do chorych, załamanych, beznadziejnych, opuszczonych i osamotnionych, ale ono skierowane jest do nas wszystkich, także zdrowych i młodych, bo i młodzi, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, mają swoje poważne problemy, choćby takie jak bezrobo-cie, poczucie samotności i bezradności. Dlatego, powiadam, że to wielko-tygodniowe przesłanie „Sługi Pana” skierowane jest do nas wszystkich: młodych i starych, zdrowych i chorych, bogatych i biednych. Wszystko w jednej chwili, bowiem może się zmienić w obydwu kierunkach. Dlatego nie śpijmy duchowo, wsłuchujmy się w to, co każdego poranka i każdego wieczoru ma nam do powiedzenia „Sługa Pana”, Jego Słowo i Jego nauka, co ma nam do powiedzenia Kościół Jezusa Chrystusa!
 
Drodzy słuchacze Słowa Bożego!
Dzisiaj właśnie 9 kwietnia br. mija 61 rocznica męczeńskiej śmierci jednego z ewangelickich męczenników II wojny światowej, mianowicie rodowitego wrocławianina ks. dr. Dietricha Bonhoeffera, którego 100 rocznice urodzin niedawno obchodzono we Wrocławiu. Przed męczeńską śmiercią napisał ten człowiek dla współtowarzyszy niedoli następującą modlitwę, którą pragnę zakończyć to rozważanie Słowa Bożego:

„We mnie jest ciemność,
ale u Ciebie jest światło;
ja czuję się osamotniony, ale Ty mnie nie porzucisz;
ja jestem mało odważny, ale u Ciebie jest pomoc;
ja jestem niespokojny, ale u Ciebie jest pokój;
ja jestem zgorzkniały, ale u Ciebie jest cierpliwość;
ja nie rozumię Twoich dróg,
ale Ty znasz moją drogę.”
 

AMEN.

ks. Jan Gross