english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Zakończenie Roku

Zakończenie Roku 2005 - 31.12.2005

„I wyruszyli z Sukkot, i rozłożyli się obozem w Etam, na skraju pustyni. A Pan szedł przed nimi w dzień w słupie obłoku, by ich prowadzić w drodze, a w nocy w słupie ognia, aby im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą. Nie ustępował sprzed ludu słup obłoku w dzień ani słup ognia w nocy”.

II Księga Mojżeszowa 13,20-22

Koniec roku kalendarzowego ma w sobie coś niezwykłego i w szczególny sposób nastraja każdego człowieka. W ten dzień wyraźniej niż kiedykolwiek podczas całego roku odczuwa się przemijanie czasu, robi podsumowania tego, co za nami, co stało się już przeszłością i patrzy się w nieznaną przyszłość, która jest przed nami. Mamy świadomość, że koniec roku nie jest oczywiście końcem wszystkiego, jest tylko pewnym etapem w naszym życiu, jednak warto się chociaż na chwilę zatrzymać i ocenić, czy to co do tej pory przeżyliśmy, czy to, jak prowadziliśmy swoje życie, było tą właściwą drogą, czy też koniecznie trzeba poczynić jakieś istotne zmiany.

W ten szczególny dzień składamy sobie nawzajem życzenia błogosławieństwa Bożego, zdrowia i pomyślności, wierząc, że to co jest przed nami może być inne, lepsze od tego, co za nami. Myślę, że nikt nie jest na tyle zadowolony z siebie, aby nie potrzebował i nie wykazywał potrzeby zmian. Dotychczasowe doświadczenia mają tylko pokazać, jak jesteśmy w swoich dotychczasowych zobowiązaniach słabi i niekonsekwentni. Ile to razy zobowiązywaliśmy się do czegoś przed innymi, albo przed samymi sobą, a jednak nie udało nam się dotrzymać tych obietnic. Ten proces trwa przez całe życie. Co jakiś czas robimy takie właśnie podsumowanie swojego postępowania. To jest potrzebne. Dochodzimy do pewnego etapu, aby się zatrzymać, spojrzeć za siebie, podsumować dotychczasową pielgrzymkę i pójść dalej.

O takiej pielgrzymce mówi właśnie nasz tekst. Opisuje on wędrówkę, jaką odbywali Izraelici. Ten fragment, który przeznaczony jest na zakończenie roku kalendarzowego mówi, że zatrzymali się właśnie na wypoczynek. Tę chwilę wypoczynku można przyrównać do naszego przystanku na koniec roku. Ale dalej słowo to mówi, że wyruszyli dalej w dalszą drogę. Czy droga ta była pozbawiona niebezpieczeństw i niespodzianek. Z pewnością nie. Ale oni niczego się nie obawiali, nie bali się pójść dalej. Dlaczego? Dlatego, że jak czytamy „Pan szedł przed nimi w dzień … i nocą”

My też jesteśmy w ciągłej pielgrzymce. Są tacy, którzy jasno określają swój cel i zdecydowanie do niego podążają, inni jeszcze szukają i błądzą. Ci, którzy uparcie dążą do celu, niestety czasami nawet nie oglądają się na przeciwności i innych ludzi. Cel jaki sobie wyznaczyli jest najważniejszy. A może on być bardzo różny. Ale często jest to kariera za wszelką cenę, czasami pieniądze. Są i tacy, którzy nie stawiają spraw kariery na pierwszym miejscu i ich celem jest spojrzenie w siebie, a celem dążenie do tego, aby być wewnętrznie i duchowo lepszym. Tacy właśnie nas interesują w kontekście naszego tekstu.

Przerwa na odpoczynek dla ludu izraelskiego, jak również przerwa jaką stwarza koniec jednego i początek kolejnego roku, jest potrzebna, aby na chwilę chociaż przystanąć w pędzie codziennych zajęć, problemów i wejrzeć w siebie, podsumować to, co za nami, aby z nową energią, z nowymi myślami i zamierzeniami pójść dalej. Dla chrześcijanina najważniejsze jest, aby był prowadzonym w tej ziemskiej wędrówce przez Boga. Dlatego też ufna modlitwa i bezwzględne zaufanie Bogu jest tu najważniesze. Jeżeli tak będziemy postępować, Bóg - tak jak Izraelitów - będzie nas prowadził i w dzień, i w w nocy, i w chwilach radości. Będzie z nami i w chwilach smutku czy przygnębienia i otoczy nas swoim ramieniem. Prośmy o to, a On będzie nam wskazywał właściwy cel, będzie stawiał znaki na drodze naszego życia, będzie dbał o to, aby droga, którą idziemy nie była tą wygodną drogą, która jednak prowadzi na zatracenie, ale wąską i trudną, prowadzącą do Niego.

Gdy patrzymy za siebie na mijający rok, stwierdzamy, że nie raz zbaczaliśmy z tej trudnej wąskiej drogi prowadzącej do Boga i z ochotą wchodziliśmy na drogę szeroką prowadzącą na zatracenie. Dlaczego? Pewnie dlatego, że brak nam było bezwzględnego zaufania w jego prowadzenie. To błąd!
Zaufanie Bogu, powierzenie mu swojego życia i podążanie jego drogami ocali nas od wielu niepowodzeń, gdyż Pan będzie szedł z nami w dzień i nocą. Amen


ks. Krzysztof Mutschmann - Sorkwity


materiały homiletyczne                                        Rok kościelny w życiu ewangelika


Zakończenie Roku - 31 grudnia 2005 r.

Hasło dnia: 
Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Ps 103,8


Psalm dnia: Ps 121

1. Oczy moje wznoszę ku górom:
Skąd nadejdzie mi pomoc?

2. Pomoc moja jest od Pana,
Który uczynił niebo i ziemię.

3. Niechaj nie da się potknąć twej nodze,
Niech nie drzemie stróż twój.

4. Oto nie drzemie
Ani nie zasypia stróż Izraela.

5. Pan stróżem twoim,
Pan cieniem twoim po prawicy twojej.

6. Słońce nie będzie cię razić za dnia
Ani księżyc w nocy.

7. Pan strzec cię będzie od wszelkiego zła,
Strzec będzie duszy twojej.

8. Pan strzec będzie wyjścia i wejścia twego,
Teraz i na wieki.


Pieśń dnia: "Już cicho nam rok zbiega” (95)
"Mą drogę znasz" (869)


Graduale: Pomoc nasza jest w imieniu Pana, który uczynił niebo i ziemię. Alleluja! Ps 124,8


Teksty liturgiczne:

Kazanie: 2 Mż 13,20-22

20.I wyruszyli z Sukkot, i rozłożyli się obozem w Etam, na skraju pustyni. 21.A Pan szedł przed nimi w dzień w słupie obłoku, by ich prowadzić w drodze, a w nocy w słupie ognia, aby im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą. 22.Nie ustępował sprzed ludu słup obłoku w dzień ani słup ognia w nocy. 


Lekcja: Rz 8,31b-39

31b. Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam? 32.On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego? 33.Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia. 34.Któż będzie potępiał? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami. 35.Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? 36.Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne. 37.Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. 38.Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebie-skie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, 39.ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.


Ewangelia: Łk 12,35-40

35.Niechaj biodra wasze będą przepasane i świece zapalone. 36.Wy zaś bądźcie podobni do ludzi oczekujących pana swego, aby mu zaraz otworzyć, kiedy powróci z wesela przyjdzie i zapuka. 37.Błogosławieni owi słudzy, których pan, gdy przyjdzie, zastanie czuwających. Zaprawdę powiadam wam, iż się przepasze i posadzi ich przy stole, i przystąpiwszy, będzie im usługiwał. 38.Czy przyjdzie o drugiej, czy o trzeciej straży, a zastanie ich tak, błogosławieni oni! 39.To wiedzcie, że gdyby wiedział gospodarz, o której godzinie złodziej przyjdzie, nie dopuściłby do tego, by podkopano dom jego. 40.I wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o takiej godzinie, której się niespodziewacie.