english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Kazanie bpa Janusza Jaguckiego w kościele Dzieciątka Jezus

Kazanie wygłoszone przez Biskupa Kościoła Janusza Jaguckiego dnia 29.01.2007 r. podczas nabożeństwa ekumenicznego w Warszawie w kościele rzymskokatolickim Dzieciątka Jezus 
 
bp Janusz JaguckiNiech będzie pochwalony Jezus Chrystus, teraz i na wieki wieków. Amen.
 
Drogie siostry i bracia.

Nawiążę do hasła Tygodnia Modlitwy o Jedność Chrześcijan – Jezus sprawia, że głusi słyszą, a niemi mówią. Dodamy też, że niewidomi odzyskują wzrok. To zdarzyło się ku Bożej chwale, gdy Jezus, jako Mesjasz, leczył kiedyś te choroby. Dziś prosimy Go jako naszego Zbawiciela, aby taki cud miał miejsce wśród ludzi, którzy nie chcą słyszeć, ani nie chcą mówić, którzy udają, że niedowidzą. To ludzie cierpiący na ogólną znieczulicę, indyferentyzm - chorobę cywilizacyjną, której skutkiem jest nasze bierne ustosunkowanie się do sytuacji, do problemu, do tego co dzieje się obok...
 
Natomiast Bóg uczy nas miłości, a to wyklucza bierność; uczy nas tego, by mieć otwarte oczy i serca dla innych, otwarte uszy na wołanie potrzebujących i gotowe usta do składania właściwego świadectwa wiary o Nim i o Jego Kościele.
 
Dzięki Bogu, od lat, nabożeństwa ekumeniczne uczą otwartości na innych i modlitwy za innych. Pozwalają składać innym świadectwo swojej wiary, co dziś też czynię. Dzięki temu możemy się wzajemnie ubogacać. 
  
Przed ćwierć wiekiem, gdy byłem młodym, początkującym proboszczem, otrzymałem w podarunku od znajomych figurkę przedstawiającą trzy małpki. Jedna zakrywała swoje oczy, druga uszy, trzecia usta. Wtedy pomyślałem, że to dobra rada, ponieważ w latach 70-tych wygodniej i bezpieczniej było nie dostrzegać wszystkiego. Nie widzieć i nie wiedzieć. Bywało ryzykownym pośród tylu przecież konfidentów, o wszystkim otwarcie mówić i wszystkiemu się przysłuchiwać. Wtedy lepiej było żyć według zasady - im mniej wiesz, tym dłużej pożyjesz. Dziś wiem jednak, ze Bóg żąda od nas miłości i otwartości wobec bliźnich, poświęcenia się i służby, która często polega na wysłuchaniu drugiego. Co oznacza zapoznanie się z pierwszymi i ostatnimi faktami, wydanie swojej opinii i zajęcie konkretnego stanowiska. Taka – czynna postawa jest trudniejsza aniżeli indyferentna.. .
 
Słowo Boże mówi – kto chce uchronić życie swoje, ten je utraci, kto zaś odda swoje życie Chrystusowi, ten je odnajdzie. 
  
W minionym Tygodniu Ekumenicznej Modlitwy o Jedność Chrześcijan mogliśmy pogłębić swoją zdolność do słuchania. Mocno zabrzmiało słowo – Effatha do głuchych i niemych. Dziś chcemy dodać – otwórz się – Effatha – kierując je do niewidomych.
 
Podobno już wkrótce mamy zobaczyć coś, co bywało skrzętnie ukrywane. Może w sposób wyrafinowany, w mrokach archiwów SB czy WSI na światło dzienne będą wywlekane osobowe akta, które podzielą ludzi na nowo i na nowo skłócą. Odzywa się tu greckie diabolos, to znaczy dzielący. Ale będzie niegroźny, nieskuteczny wobec tych, którzy nigdy nie zakrywali swoich oczu, widzieli zło i piętnowali je. Jeżeli ktoś uczciwy widział szalejące zło wokół siebie, to zwalczał je, pozostając sobą. Uwikłał się tylko ten, kto udawał, że niczego złego nie widzi; albo i ten, który owo zło w jakiś sposób usprawiedliwiał, patrząc na nie przez palce.
 
Wczoraj obchodziliśmy ostatnią niedzielę Epifanii. Tematem była niebiańska światłość, w której ukazał się Bóg, najpierw w płonącym krzewie, później w Swoim Synu, który powiedział – Jam jest Światłością świata. Ten kto widzi mnie Mnie, widzi Ojca. W Psalmie 36. wołamy – Panie, u Ciebie jest źródło życia, w światłości Twojej oglądamy światłość. Ona nas prześwietla i oświetla. Nasz Pan mówi do nas – chodźcie póki światłość macie, aby was ciemność nie ogarnęła; bo kto w ciemności chodzi, nie wie, dokąd idzie. Wierzcie w światłość, abyście się stali synami światła.
 
Aby to światło zobaczyć i w nie uwierzyć, trzeba mieć otwarte oczy, także na różne znaki z góry. Kto pozostanie niewidomym, ten będzie chodził w ciemności.
 
Jezus mówi: Effahta.
 

Musicie się na nowo narodzić z wody i z ducha. Poznacie prawdę – o sobie, swoim grzechu. Chrystus sprawi, że prawdziwie wolnymi będziecie.
 
Saul po przeżyciu nawrócenia pod Damaszkiem utracił chwilowo wzrok, aby później widzieć! Jednak widział nie jak dawniej, lecz całkiem inaczej. Wyrwany przez chrzest, spod władzy mroku, przyodziewa zbroję światłości i staje się żołnierzem Chrystusowym. Jako apostoł pogan buduje Kościół! Jak natomiast, w jaki sposób może ślepy ślepego prowadzić? Czyż obaj nie wpadną do dołu? Tylko oświecony mocą Ducha Świętego, który widział Bożą Chwałę i uwierzył, ten może prowadzić do Bożej Światłości, do Chrystusa.
 
Jezu, prawdziwa Światłości – prosimy –
Oświeć serce naszych ciemności.
Niech wyznawamy, że w Tobie mamy
Żywot, którego czekamy.

Jezu, Tyś Prawdą jest żywą,
Drogą Tyś jest niewątpliwą.
Dałeś nam Siebie, gdyż nikt bez Ciebie
Nie ujrzy mieszkań Twych w niebie.
 
Rzeczywiście nikt z nas nie wejdzie do Domu Ojca, jak tylko przez Jezusa. Tylko On jest drogą, prawdą i życiem. On jest naszą światłością w życiu i w godzinie śmierci naszej. On nas prowadzi, każdego przez nadzieję i wiarę, ku wieczności.
 
Naukowcy opracowali do cywilnego użytku nawigację satelitarną zwaną GPS. Przenośne urządzenia, instalowane w pojeździe, pokazuje mi drogę, którą mam dojechać do celu, wyświetlając ją na małym ekranie. Gdy zabłądzę, każe zawracać, albo szuka mi nową trasę. Jednak zawsze skieruje do wytyczonego celu. Z odległości tak dalekiej jestem „widziany” przez satelity, w dzień czy w nocy, z precyzją do dziesięciu metrów.
 
Tak pielgrzymując w promieniach niebiańskiego światła, jestem przez Niego prowadzony jeszcze pewniej i bezpieczniej. Albowiem co u ludzi jest niemożliwe, u Boga jest możliwe. On drogę zna. On otwiera nasze oczy przez Swoje zbawcze Słowo Effatha, i sprawia, że w Jego Światłości oglądamy światłość. To jest objawienie – epifania – darowana nam ku naszemu zbawieniu.
 
Tak niech Wasza światłość świeci przed ludźmi…
 
Kończę wspomnieniem Światowego Dnia Modlitwy z 2005 roku, którego hasłem były słowa: Niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie (Mat.5, 16).
 
Wspominamy także 60 minionych lat działalności PRE, w tym 45 lat dialogu Kościołów zrzeszonych w PRE z Kościołem Rzymskokatolickim.
 
Trzeba wspomnieć również znaczący wkład pracy Stowarzyszenia Effatha, z jego przewodniczącą Danutą Baszkowską, nie tylko ze względu na nabożeństwo w tym kościele, ale też z okazji współtworzenia ekumenicznych Zjazdów Gnieźnieńskich.
 

Zostawiam Wam radosną i pełną nadziei obietnicę z proroctwa Izajasza 60,2.3:
 
Nad tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu.

Amen.