english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Skoczowski Sylwester

Noc sylwestrową większość ludzi spędza na prywatkach, na "imprezach" w dyskotekach bądź w różnego rodzaju klubach. Zarówno młodzi jak i starsi tańczą, bawią się, popijając przy tym alkohol. Wśród tysięcy ludzi można jednak znaleźć grupy np. nastolatków, które sylwestrową noc spędzają inaczej. Jak? Właśnie w taki sposób jak opisano poniżej.

    

 
Jak co roku, młodzież parafii ewangelickiej w Skoczowie spotkała się, by wspólnie oczekiwać na Nowy Rok. O 21.00 salkę młodzieżową wypełniło około 40 osób. Spotkanie rozpoczęło się wspólnym śpiewem i modlitwą, w której proszono o błogosławiony czas.
Kolejnym punktem programu było kilka zabaw mających na celu integrację. Na cotygodniowe spotkania uczęszcza średnio 70 osób i nie sposób zapoznać się ze wszystkimi. Przez dobrą zabawę można wiele osiągnąć.

 

    
Niebanalnym pomysłem było ognisko. Mimo iż w nocy temperatura nie była zbyt wysoka, wszyscy ze smakiem zajadali kiełbaski i ucinali sobie miłe pogawędki. Dodatkowo kilka dziewczyn przygotowało gorącą herbatę, po wypiciu której żaden chłód nie był straszny.
 

Przed 23.00 młodzież udała się do sali parafialnej, gdzie odbywało się oczekiwanie Nowego Roku dla starszych członków parafii. Tam zaśpiewano wspólnie kilka pieśni i podzielono się krótkimi opowiadaniami o tematyce chrześcijańskiej.
  

 

Następnie nastolatki powróciły do swojej salki, gdzie nastąpił czas wyciszenia. Kiedy o północy cały świat stukał się kieliszkami z szampanem i puszczał sztuczne ognie, 40 ludzi modliło się do Boga, prosząc o prowadzenie i błogosławieństwo w roku 2007, dziękując również za to, co przeżyli w roku minionym.

   
Po modlitwie nadszedł czas na Puchatkowe „małe co nie co”. W ruch poszły smaczne ciasteczka, chipsy i soki. Kilkanaście osób zdecydowało się na krótki spacer na wzgórze Skoczowskiej Kaplicówki.
 

Około 1.00 rozpoczął się kolejny punkt programu. Nadszedł czas na wspomnienia, które wywołała kilkunastominutowa prezentacja multimedialna. Nie zabrakło zdjęć z TE w Dzięgielowie i Mrągowie, OZME w Toruniu, młodzieżowego obozu w Sorkwitach czy z zajęć na terenie parafii. Niektórym łza kręciła się w oku, gdy można było jeszcze raz spojrzeć na wydarzenia minionego roku.

 
Na sam koniec, dla rozluźnienia młodzież zagrała w parę gier i obejrzała kilka śmiesznych filmów. Noc zleciała szybko i około 3 nad ranem wszyscy spali (przynajmniej powinni) w swych łóżkach.

   
Jak widać sylwestra można spędzać w inny – i też ciekawy – sposób. Nikt kto był na tym spotkaniu, nie żałował, że w ten sposób spędził koniec 2006 i początek 2007 roku. Dla uczestników, noc sylwestrowa stanowiła alternatywę wobec propozycji, które nie zawsze mają pozytywny wymiar i rezultat. 
   
Tekst: P. Chwastek
Zdjęcia: M. Bożek