english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Święto Bratniej Pomocy

Święto Bratniej Pomocy im. Gustawa Adolfa - 22 maja 2008 r. 
 
Odwaga wiary
 
6. Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem stróżów: przez cały dzień i przez całą noc, nigdy nie umilkną. Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie! 7. I nie dajcie mu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalemu i dopóki nie uczyni go sławnym na ziemi! 10. Przechodźcie, przechodźcie przez bramy, gotujcie drogę ludowi! Torujcie, torujcie ścieżkę, usuwajcie kamienie, podnieście sztandar nad ludami! 11. Oto Pan ogłosił aż po krańce ziemi: Powiedzcie córce syjońskiej: Oto nadchodzi twoje zbawienie, oto jego zapłata idzie z nim, a jego nagroda jest przed nim. 12. I nazwą ich ludem świętym, odkupionymi Pana, a ciebie nazwą "Poszukiwaną", a nie miastem porzuconym.
 
Księga proroka Izajasza 62,6-12
  
Święto Bratniej Pomocy im. Gustawa Adolfa obchodzone jest po raz 145. w naszym Kościele. Przypomina nam ono znaną z historii obronę Kościoła ewangelickiego przez króla szwedzkiego Gustawa Adolfa, który przybył z pomocą ewangelikom podczas wojny trzydziestoletniej. Dzięki wielkiej odwadze i poświęceniu, ewangelicy przetrwali wyniszczającą wojnę i zachowali spuściznę reformacji. Odwaga i wielkie zaangażowanie króla Gustawa Adolfa przyniosły mu śmierć na polu bitwy, ale życie wielu ewangelików zostało zachowane, a Kościół uratowany. I tak przed 175 laty wdzięczni potomkowie uratowanych ufundowali pomnik w podzięce za otrzymaną pomoc. Pieniądze, które pozostały, postanowili przekazać na pomoc parafiom będącym w trudnej sytuacji finansowej. Wtedy zrodziła się też myśl, że każdego roku będą zbierane ofiary na budowę czy remonty kościołów. W trzydzieści lat później idea ta dotarła do naszego kraju i odtąd corocznie zbierana jest ofiara dla tych parafii, które nie są w stanie samodzielnie wykonać remontu kościoła.
 
W dzisiejsze święto Bratniej Pomocy im. Gustawa Adolfa chcemy mówić o odwadze wiary i jej świadectwie w Kościele. Tekst kazalny prowadzi nasze myśli w bardzo odległą przeszłość, w czasy niewoli babilońskiej narodu Izraelskiego. Lud Boży żyje na wygnaniu, w obcym kraju. Panuje wśród wygnańców przekonanie, że wszystko utraciło swoje znaczenie, nie ma o co walczyć. Zupełna rezygnacja, brak nadziei, żadnej przyszłości.
 
Ludzie, którzy tych rzeczy doświadczają, potrzebują wsparcia i odwagi. Potrzebują kogoś, kto im przyniesie nadzieję, doda odwagi. Potrzebują kogoś, kto przychodzi w imieniu Boga, by dać siłę i przywrócić nadzieję. To czyni prorok Izajasz w słowach: Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem stróżów; przez cały dzień i przez całą noc nigdy nie umilkną. Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie!
 
Izajasz zapewnia Boży lud, że nie został sam, zdany tylko na siebie. Są wśród ludu ci, którzy wyposażeni w Bożą moc, spełnią Boże obietnice. Oni nie pozwolą, by chwiała się wiara, rodziło się w sercach zwątpienie. Tak jak straż na murach Jeruzalemu czuwać będzie w dzień i w noc, tak ich modlitwy płynąć będą do Boga. Oni nigdy nie ustaną w swoim wołaniu do Niego, do póki sam nie spełni ich próśb. Nie mogą zamilknąć ani ustawać w zapale pracy i do tego zachęca prorok w słowach: I nie dajcie mu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalemu i dopóki nie uczyni go sławnym na ziemi.
 
W modlitwie człowiek nigdy nie powinien być zmęczony. W modlitwie bowiem odnajdujemy stały grunt pod nogami, potrafimy unieść każdy ciężar i pomóc każdemu człowiekowi. A gdy Bóg wysłucha modlitwy, dane nam jest oglądać jej owoce i nimi się cieszyć. Pan Bóg nas w tym zapewnia mówiąc: Już nigdy nie dam twojego zboża na pokarm dla twoich nieprzyjaciół… lecz ci, którzy zbierają zboże, sami je będą spożywać i wysławiać Pana.
 
To jest Boża obietnica dana człowiekowi, że w rodzinnym domu będzie żył dostatnio, choć musi jednak o swoje się zatroszczyć. Z pola musi uprzątnąć kamienie, a winnicę okopać i nawodnić. Człowiek musi mieć odwagę, aby ten trud podjąć i wierzyć, że jego pracę Bóg pobłogosławi.
 
Postawmy sobie dziś pytanie: Czy mamy odważną wiarę w pokonywaniu trudności i w budowaniu lepszej przyszłości? Czy możemy naszą wiarę oprzeć na obietnicy jaką Bóg dał Izraelowi? Czy jako ludzie umiemy Bogu zaufać i odbudować to, co wydaje nam się na zawsze utracone?
 
Lud Boży po powrocie do Jeruzalemu został zachęcony przez proroka, aby codziennie się modlił tak samo. Przez Jezusa i my jesteśmy wezwani do modlitwy: Proście, a będzie wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam (Mt 7,7). Pan Jezus mówi, że Boga każdego dnia w modlitwie winniśmy prosić o pomoc i w modlitwie nigdy nie ustawać, bowiem modlitwa i nadzieja wiary powinna trwać wiecznie. Dajmy czas Bogu, by mógł nas wysłuchać i spełnić w naszym życiu to, o co go prosimy. Amen.
 
ks. Tadeusz Makula, Prezes Bratniej Pomocy im. Gustawa Adolfa w Polsce