Tydzień Dobrej Nowiny w Mikołowie

W dniach od 14 do 18 lipca 2008 r. w wielkim namiocie znajdującym się w ogrodzie parafialnym przy parafii ewangelicko w Mikołowie odbywał się Tydzień Dobrej Nowiny dla dzieci. Każdego dnia w spotkaniach uczestniczyło ponad trzydzieścioro dzieci podzielonych na cztery grupy. Dzieci przyjeżdżały głównie z parafii w Mikołowie, Tychów i Orzesza, a także wśród nich znajdowały się osoby, które zostały zaproszone przez samych uczestników ich koleżanki i koledzy. Tych kilka godzin spędzonych w parafialnym ogrodzie na pewno nie były zmarnowane i nikt nie mógł narzekać na nudę.
 

 
Każdego dnia cały program rozpoczynał się krótką modlitwą i śpiewem, który był prowadzony przez Dawida i Damaris. Po paru minutach śpiewu przenosiliśmy się w "góry", gdzie to „Mądrala i Jacek” pod czujnym okiem instruktora zdobywali mądrość, która pozwoliła im uzyskać tytuł członka Niezwykłego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Każdego dnia podczas wędrówki na szczyt czekały na nich inne, nowe problemy. Uczyli się jak odpowiedzialnie przygotować się do drogi, w jaki sposób dobierać sobie przyjaciół, gdzie i jak szukać pomocy oraz tego jak ważne jest to, aby pracować razem. Gdy już dotarli na szczyt góry, byli o wiele mądrzejsi i bogatsi o nowe doświadczenia. Wtedy już wiedzieli, że w życiu nie jest najważniejsze tylko jedzenie albo sama wiedza, ale przede wszystkim mądrość, którą daje tylko sam Bóg, a która pomaga nam wybierać między dobrem a złem.
 

 
Po przedstawieniu przyszedł czas na lekcję biblijną. Każdego dnia ciocie Agnieszka, Ania, Edyta i Iza opowiadały nam jakąś historię biblijną, która była bardzo ściśle powiązana z przewodnim tematem każdego dnia. Wysłuchaliśmy historii o: narodzinach Jezusa, wyborze uczniów przez Jezusa, przypowieści o budowniczym i królu, dowiedzieliśmy się, kim był Nikodem i jak wyglądało jego spotkanie z Jezusem oraz poznaliśmy historię ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa. Do uważnego słuchania historii motywował nas także fakt, że w każdej z nich były ukryte przez ciocię jakieś małe błędy. Za ich odnalezienie każda z grup otrzymywała punkty.
 

 
Po wysłuchaniu historii jeden z opiekunów uczył każdego dnia mądrości zapisanej w Biblii. Wersety biblijne, które pomagały nam poznać, jaka jest mądrość Boża zapisane były w księdze Przypowieści Salomona. Każdego dnia inny fragment Słowa Bożego pokazywał nam jak ma wyglądać nasze życie i w jaki sposób mamy mądrze podejmować decyzje. Po powrocie do wielkiego namiotu nie odpoczywaliśmy długo, gdyż przyszedł czas na sprawdzenie tego, co udało nam się zapamiętać z opowiadanych wcześniej historii. Starsze dzieci wypełniały karty zadań, których tematy dotyczyły omawianego w danym dniu problemu. Natomiast młodsze miały do pokolorowania kolorowani oraz mogły rozwiązywać różnego rodzaju rebusy lub labirynty.
 

 
Po ponad dwóch godzinach pracy przyszedł czas na chwilę odpoczynku. I tu kolejna miła niespodzianka na każdego z uczestników czekały ciasta, ciasteczka, drożdżówki, pączki oraz coś do picia. Można było napić się pysznej herbatki, którą przygotowano w kuchni oraz jakiegoś chłodnego napoju, jeśli ktoś chciał ugasić wielkie pragnienie wywołane piękną pogodą. Następnie przychodził czas na sprawdzenie wiedzy, jaka została z całego dnia. Trzeba było sprawdzić, czy dzieci nauczyły się dobrze wersetu oraz czy wyciągnęły odpowiednie wnioski z przedstawianej im historii Biblijnej. Każdego dnia wujek Marcin z ciocią Sylwią wymyślali, w jaki sposób można ciekawie przeprowadzić konkursy. Każdy konkurs wyglądał inaczej i podczas każdego czekało nas wiele zabawy. Po zakończeniu i podliczeniu punktów były rozdawane różne nagrody, wśród nich były słodycze, lizaki, albo na przykład uścisk dłoni prowadzącego.
 

 
Po dobrej zabawie przy odpowiadaniu na pytania konkursowe, rozpoczynał się czas na prace ręczne, podczas których tworzyliśmy różne ciekawe rzeczy. Między innymi: dżdżownicę ze skarpetek, chodzące zwierzaki, sowy ruszające oczami, maski na głowę oraz ostatniego dnia wielkie pamiątkowe plakaty, na których członkowie każdej z grup odbijali swoje dłonie pomalowane kolorowymi farbami oraz pisali hasło przewodnie: MĄDRZE JEST UFAĆ BOGU. Po wykonaniu tych plakatów każda grupa zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie, na którym można zobaczyć plakat, wszystkich członków grupy oraz ich opiekunów.
 

 
Kolejnym punktem programu były odwiedziny gości. Odwiedzały nas dwa mapety, które w swych zabawnych perypetiach pokazywały nam różne problemy, z jakimi dzieci spotykają się, na co dzień oraz prezentowały także sposób, w jaki można rozwiązać różne problemy napotykane każdego dnia. Po tym przedstawieniu ciocia Dotif opowiadała nam prawdziwą historię pewnej misjonarki z Calabar. Przygody Mary Slessor podzielone były na pięć części i każdego dnia poznawaliśmy jedną część bardzo ciekawej historii z jej życia. Każdy z nas z niecierpliwością oczekiwał na to, aby dowiedzieć się czegoś o jej życiu.
 
Wszystkie nasze spotkania były wypełnione dużą ilością śpiewu i zabawy. Każdy mógł w nich znaleźć coś dla siebie. Tylko dzięki Bożej pomocy i zaangażowaniu wielu ludzi można było zorganizować tak wyjątkowy czas dla dzieci.
 

  
Dziękujemy wszystkim, którzy wnieśli wkład w to, aby ten kolejny tydzień się odbył. To prawie 20-osobowy zastęp młodzieży. I już dziś z niecierpliwością czekamy na to, co będziemy mogli przeżyć w przyszłym roku. Chcesz wiedzieć, jaki będzie temat przyszłorocznych spotkań? Zapraszamy już w następne letnie wakacje do parafii w Mikołowie gdzie czeka nas kolejna niesamowita przygoda.
 
ks. Kornel Undas, Marcin Ratka
zdj. Adam Dziadek