english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Wizyta w grodach Lutra

Od kilku lat Diecezja Katowicka organizuje wyjazdy studyjne dla konfirmantów pod hasłem: „Śladami ks. dr. Marcina Lutra”. Tegoroczna wycieczka odbyła się w dniach 12-14 września 2008 r. Młodzież, która niedawno w teorii poznawała treści i fotografie związane z życiem Reformatora, teraz mogła wszystko zobaczyć na żywo. Pomimo długiej i męczącej podróży, niecierpliwie oczekiwaliśmy na to, co nas czeka.
 

 
Wieczorem dotarliśmy do schroniska młodzieżowego koło Eisenach. Rozciąga się stamtąd malowniczy widok na park Turyngii. Niestety pozostał on w sferze naszej wyobraźni, ponieważ okolica była bardzo zamglona. Po rozpakowaniu bagaży, zjedliśmy kolację i zmęczeni podróżą wszyscy grzecznie zasnęliśmy.
 
Następnego dnia (sobota) zjedliśmy śniadanie i wyjechaliśmy do zamku Wartburg. Już pierwsze spojrzenie wzbudziło nasz zachwyt i jeszcze większą ciekawość, co zobaczymy w środku. Przebywając w murach twierdzy dowiedzieliśmy się sporo na temat życia Elżbiety Węgierskiej. Dla nas jednak, młodych ewangelików, ważniejsza była postać ks. Marcina Lutra, który przez kilka miesięcy ukrywał się na Wartburgu pod pseudonimem rycerz Jerzy. Największe zainteresowanie wzbudził w nas „najsłynniejszy pokój Niemiec” tzw. Lutherstube (jak wyjaśnił przewodnik). To właśnie w nim Reformator przetłumaczył Nowy Testament z języka greckiego na niemiecki w ciągu 11 tygodni. Dzieło to fundamentalnie przyczyniło się do rozwoju języka niemieckiego. Luter bowiem połączył wiele dotychczasowych dialektów i stworzył podwaliny jednego języka, wspólnego wszystkim Niemcom. Wielkie wrażenie zrobiła na nas również sala balowa, w której odbywają się koncerty – głównie wagnerowskie.
 

 
Kolejny punkt naszej podróży wyznaczało miasto Eisleben, gdzie Marcin Luter się urodził i zmarł. Zwiedzaliśmy dom narodzin Reformatora, kościół Piotra i Pawła (gdzie odbył się jego chrzest) oraz kościół Andrzeja (gdzie wygłosił swoje ostatnie kazanie). Tu też mieliśmy czas na zakupy.
 
Późnym popołudniem wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy w kierunku Wittenbergi – miejsca, gdzie „wszystko się zaczęło”. Już z daleka witały nas słowa pierwszej zwrotki luterańskiego hymnu „Warownym grodem jest nasz Bóg”, które widnieją na wieży Kościoła Zamkowego. Wieczorem, po spotkaniu przy pieśni i rozważaniu biblijnym, udaliśmy na krótki spacer „Wittenberga by night”.
 
Niedzielę rozpoczęliśmy od nabożeństwa młodzieżowego z komunią świętą. Przeżywaliśmy je w gronie 50. konfirmantów-ewangelików, śpiewając pieśni młodzieżowe, czytając Pismo Święte i zastanawiając się nad dotychczasowymi skutkami składanej podczas konfirmacji przysięgi wierności Bogu i Kościołowi.
 

 
Następnie zwiedzaliśmy Wittenbergę. Gościliśmy w domu Lutra, w którym znajduje się najstarszy egzemplarz tłumaczenia całej Biblii na język niemiecki. Dowiedzieliśmy się wiele na temat Katarzyny Luter – dzielnej i zaradnej żony Reformatora. Zwiedziliśmy także kościół Miejski, podziwiając piękne obrazy Łukasza Cranach przedstawiające sedno luterańskiej wiary. Byliśmy również w kościele Zamkowym, u drzwi którego M. Luter najprawdopodobniej przybił swoje 95 tez. W tym kościele spoczywają szczątki Reformatora oraz jego najbliższego przyjaciela – Filipa Melanchtona. Niektórzy wybrali się także na wieżę, z której rozciąga się piękny widok na Łabę i najbliższe okolice Wittenbergi.
 
W całym mieście można było odczuć ducha Reformacji.

Po obiedzie i zakupieniu pamiątek, ruszyliśmy w powrotną podróż do Polski.
 

 
Chociaż podróż autokarem była długa i męcząca, z całą pewnością mogę stwierdzić, że zobaczenie tego wszystkiego miało dla mnie istotne znaczenie. Teraz o wiele klarowniej rozumiem idee reformacji i skomplikowane losy mnicha, rycerza i reformatora – ks. M. Lutra. Jest to także świetny moment na głębsze zastanowienie się nad swoim życiem po konfirmacji. Myślę, że jeśli istnieje taka możliwość, ewangelicy powinni się udać choć raz w taką podróż. Wiem po sobie, że to umacnia ducha luteranina.
 
Tekst: Anna Sikora
 

  
W imieniu uczestników chciałabym wyrazić podziękowania inicjatorom wyjazdu: bp. Tadeuszowi Szurmanowi oraz p. Bożenie Polak. Dziękujemy także naszym opiekunom, którymi byli: Magdalena Kaleta, ks. Mirek Czyż, ks. Andrzej Wójcik i ks. Bartosz Cieślar.