english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Międzyparafialne rekolekcje pasyjne dla kobiet

W sobotę 14 marca 2009 r. rozpoczęły się już po raz drugi międzyparafialne rekolekcje pasyjne dla kobiet. W tegorocznym spotkaniu wzięły udział panie z parafii w Wałbrzychu, Jeleniej Góry – Cieplic, Świdnicy i Karpacza. Panie ze Świdnicy były po raz pierwszy.

Temat to: ”Kobieta w rodzinie”.
 
Rozważanie na dobry początek przygotowała Jolanta Suchorab z Cieplic. To było coś dla ducha, a dla ciała kawa, herbata i pyszne ciasta, własnoręcznie upieczone przez uczestniczki Rekolekcji. I znowu coś dla ducha: wspólne śpiewy i to takich pieśni ze Śpiewnika ewangelickiego, które stosunkowo rzadko bywają śpiewane na naszych nabożeństwach czy spotkaniach parafialnych. Świetne!
  

 
Była też praca w grupach – rodzina w Biblii a rodzina współczesna, priorytety mężatki i matki, sytuacja kobiety bez rodziny – tzw. singla. Plusy i minusy takiego stanu rzeczy.
 
Temat „Kobieta w rodzinie”, to temat rzeka. Nie sposób poruszyć wszystkich aspektów i kontekstów. Jednakże daje możliwość wypowiedzenia się każdej kobiecie, bez względu na wiek, status społeczny, pozycję i aktywność zawodową, bycia w dużej czy też małej rodzinie.

Wszystkie panie były głęboko zaangażowane i miały wiele do powiedzenia.

 
Po wspólnym obiedzie i krótkiej przerwie Iwona Holeksa – praktykantka z Wałbrzycha, która była odpowiedzialna za przygotowanie i prowadzenie tematu, podsumowała pracę pracę w grupach. Można powiedzieć, iż najważniejsze jest, aby to Pan Bóg był naszym priorytetem, aby to On był na pierwszym miejscu w naszych rodzinach. I nieistotne czy jest to rodzina wielopokoleniowa, patriarchalna czy być może niepełna. To Pan Bóg wskazuje nam zadania do wykonania, uwrażliwia na potrzeby innych. W szerszym kontekście nasza Parafia to też wielka rodzina i tu każda z nas może znaleźć swoje miejsce i możliwości samorealizacji.
 

Nie zabrakło też akcentów humorystycznych. Uczestniczki spotkania, podzielone zostały na dwie grupy i każda z grup miała za zadanie odnaleźć w Biblii taki przykład, który mógłby zilustrować omawiany temat. Należało odegrać scenkę pantomimiczną, zaś druga grupa miała za zadanie odgadnąć, o jaką historię chodzi.

I odwrotnie. Oj, śmiechu było co niemiara!

 
Po kolacji był jeszcze czas na wspólne śpiewy. W opinii jednej z uczestniczek, zostały prześpiewane chyba wszystkie pieśni ze Śpiewnika, oprócz kolęd. Nie żałowano sił na chwalenie Boga pieśnią!
 
Zaś w niedzielę, po wspólnym nabożeństwie, na którym kazanie wygłosiła Iwona Holeksa, panie spotkały się na pożegnalnej kawie i cieście (nie zdołano wszystkiego zjeść) w sali parafialnej. Trudno było się rozstać. Były opinie, że raz w roku to za mało. Kto wie? Może uda się coś zorganizować w tak zwanym międzyczasie? Jak Bóg pozwoli, to będziemy działać dalej.
 

Bogusława Pech