Młodzieżowy Ślązak Roku 2009

W niedzielę, 25 października 2009 r. w Zabrzu rozstrzygnięta została 19. edycja konkursu "Po naszymu czyli po śląsku". Ślązakiem Roku 2009 została Otylia Trojanowska. Wśród laureatów znalazły się również dwie inne panie: Gabriela Kuc i Łucja Dusek. Natomiast Młodzieżowym Ślązakiem został Damian Wojnar.
   
W uroczystej gali uczestniczyło ponad 1.000 osób. Organizatorem tego konkursu jest od początku Polskie Radio Katowice. W jury tegorocznej edycji było trzech profesorów: Jan Miodek, Dorota Simonides i ks. Jerzy Szymik.
 
Damian WojnarOkazało się, że wśród laureatów jedynym mężczyzną został ... 9-letni Damian Wojnar z Suszca, który uzyskał w kategorii dziecięco-młodzieżowej pierwszą nagrodę i tytuł Młodzieżowego Ślązaka Roku 2009. W prezencie otrzymał komputer, który ufundował i wręczył mu starosta powiatu tarnogórskiego, Józef Korpak. 
 
Młodziezowy Ślązak Roku 2009 r. chodzi do drugiej klasy Szkoły Podstawowej w Kryrach. Wieś Kryry należy do gminy w Suszcu (powiat pszczyński). 
 
Damian Krzysztof Wojnar urodził się 24 listopada 2001 r. w Żorach, a ochrzczony został w kościele ewangelickim w Pszczynie 13 stycznia 2002 roku. Ewangelicy z Kryr, Suszca, Kobielic i Radostowic uczęszczają do kościoła w Pszczynie. Natomiast dzieci z Kryr każdy czwartek mają lekcje religii ewangelickiej w szkole w Suszcu. Tam też Damian dojeżdża z grupą siedmiu kolegów i koleżanek na swoje zajęcia z religii.
  
Ostatnio na lekcji religii Damian opowiadał, jak doszło do jego wyboru na Młodzieżowego Ślązaka Roku. Zanim znalazł sie na etapie finałowym w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu to wcześniej występował dwa razy - w Gminnym Ośrodku Kultury w Suszcu w i Radiu Katowice.
 
 
- Na czym polegała twoja rola w mediach i występ przed komisją konkursową?
 
- Najpierw powiedziałem po śląsku płynnie to, co przygotowałem. A potem zapytano mnie, czy umiałbym to samo powiedzieć też po śląsku, ale tylko troszkę inaczej. Oczywiście, powiedziałem. Jednak najtrudniejsze były odpowiedzi na rozmaite pytania.
 
- O co pytali?
 
- Czy rozumiem poszczególne śląskie wyrazy.
 
- Jakie to były słowa?
 
- Różne. Trzy pamiętam: pultoki – czyli indyki, kędros – chłop, ale świnia. I drabszajs – biegunka.
 
- Jak myslisz, dlaczego cię wybrali?
 
- W radiu powiedzieli mi, że jak mówię to mam śląską melodię.
 
- Czy obawiałeś sie występów podczas głównej uroczystości w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Było tam bardzo wielu ludzi. Czy bałeś się występów?
 
- W żadnym wypadku. Dobrze czuję się przed mikrofonem i ilość osób mi nie przeszkadza, światła też nie.
   
Damianowi życzymy, aby nadal pielęgnował rodzimą gwarę i z sercem rozwijał w sobie tą "melodię śląską". A z latami, gdy będzie się stawał starszy, niech coraz więcej szuka dawnych słownych określeń w gwarze, aby stale przypominać, co rodzime i co jest między innymi wykładnikiem istnienia w naszej małej Ojczyźnie, jakim jest skrawek powiatu pszczyńskiego.
  
z Młodzieżowym Ślązakiem Roku Damianem Wojnarem rozmawiał ks. Jan Badura