Poświątecznie i rodzinnie na zjeździe młodzieży w Pszczynie

Kolejny już raz (w sobotę, 27 grudnia 2008 r.) młode pokolenie ewangelików ochoczo przybyło do Pszczyny, by uczestniczyć w Diecezjalnym Zjeździe Młodzieży. Każdego roku, dzięki świątecznej atmosferze Bożego Narodzenia, spotkanie przebiega w wyjątkowym, uroczystym nastroju.
 

 
Motyw przewodni „Rodzinne święta" nawiązywał do tematyki roku rodziny, jaki obchodzi kościół luterański w Polsce. Miejscowy proboszcz, ks. radca Jan Badura, powitał przybyłych księży, studentów Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej oraz prawie stu młodych ludzi z różnych parafii diecezji katowickiej oraz gości z diecezji cieszyńskiej.
 
Następnie ks. M. Czyż (diecezjalny duszpasterz młodzieży) podziękował wszystkim za aktywne uczestnictwo w miesięcznych zjazdach diecezji katowickiej. Nie omieszkał też przedstawić nowego duszpasterza młodzieży sąsiedniej diecezji cieszyńskiej – ks. Marka Michalika, który przyjechał do Pszczyny z zespołem młodzieżowym. Zespół ten prowadził oprawę muzyczną podczas spotkania.
 

 
I jeszcze jedna nowość-młodość miała miejsce: obecny był najmłodszy na chwilę obecną duchowny Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce – ks. Mateusz Łaciak. Pełni on rolę wikariusza w parafiach w Tychach i Mikołowie, a także zaangażowany jest w służbę w Ewangelickim Duszpasterstwie Wojskowym. W wywiadzie podzielił się swoimi przeżyciami świątecznymi oraz dotychczasowymi doświadczeniami z pracy duszpasterskiej w obu obszarach swej aktywności kościelnej.
 
Punktem kulminacyjnym programu był wykład na temat biblijnego obrazu rodziny, który zaprezentował student ChAT – Marcina Ratka. Jego wystąpienie poprzedziły występy artystyczne studentów teologii. Miały one na celu ukazanie, w jak różnorodny sposób ludzie spędzają święta Bożego Narodzenia. Scenki dostarczyły wszystkim wielu refleksji, którymi dzielono się podczas pracy w grupach.
 
Organizatorzy zadbali, by po wytężonej pracy intelektualnej, dostarczyć uczestnikom odrobinę rozrywki. W tym celu przeprowadzono quiz na wzór telewizyjnej „Familiady".
 

 
Jak co roku, swoją obecnością zaszczycił zwierzchnik diecezji katowickiej – bp Tadeusz Szurman, który nawiązał do tematyki rodzinnej. Stwierdził, że jest to bardzo istotne zagadnienie, nad którym młodzi ludzie powinni się pochylać szczególnie intensywnie. W roku rodziny Kościół pragnie szukać optymalnych wzorców i przekazywać je wiernym jako swego rodzaju propozycję do zastosowaniu w życiu. Bp T. Szurman zakończył zjazd modlitwą i błogosławieństwem.
 
Egzystencja współczesnego człowieka jest odpryskiem, namiastką życia. Jesteśmy zamknięci w świecie skrajnego materializmu. Zmierzając w szalonym pędzie donikąd, gubimy gdzieś między palcami wartości, które powinny przyświecać naszej wędrówce tu, na ziemi. Toteż nietrudno zauważyć, że z roku na rok kościoły pustoszeją. Nic więc dziwnego, że młodzi luteranie są bardzo często zagubieni. Szukają recepty na dorosłe życie, lecz pozostawieni sami sobie nie odnajdują właściwej drogi. Budują przyszłość na nietrwałych fundamentach. Dlatego też każda inicjatywa, która ma na celu zjednoczenie młodych parafian, jest niezwykle istotna. Wszak sam Jezus wielokrotnie zwracał uwagę na potrzebę wspólnoty. Miesięczne zjazdy młodzieży, cotygodniowe spotkania młodzieży w parafii czy też spotkania modlitewne stanowią próbę zachęty wprowadzania Jego nauki w życie. Starajmy się zatem, by kolejne zjazdy nie były tylko „podpisaniem listy obecności", ale wypływającą z głębi serca chęcią przeżywania wspólnoty i duchowego czerpania ze źródła Słowa Bożego.
 
Tekst: Kamila Błaszczyk