english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Przemówienie ks. radcy Jana Cieślara

ks. radca Jan Cieślar„Łaska Pana Jezusa niech będzie z wszystkimi”

Pozdrowieni tymi słowy ostatniego zdania Biblii, chciejmy wsłuchać się uważnym sercem we fragmenty Pisma Świętego, które niech staną się podstawą naszego cmentarnego reflektowania:
„Będę z tobą: nie odstąpię cię, ani cię nie opuszczę”

                                                                                                                  Joz 1,5

„A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.”

                                                                                                                    I Kor 15, 20 i 22

 
Módlmy się:
„Twe słowo rosą jest dla dusz pragnących pocieszenia

Na słabe dzieci Jezu złóż swój balsam w czas cierpienia

Że Twe przymierze wiecznie trwa Twe słowo nam potwierdza

Niech każdy je w pamięci ma niech szczycą się nim serca”

Amen.

Księża Biskupi, Księża, Siostry i Bracia,

a szczególnie Wy - zasmucona Rodzino!

 

Żegnamy dziś naszego zmarłego biskupa, wykładowcę, duszpasterza, męża i ojca – brata w Chrystusie.

 
Dzisiaj jesteśmy tu na cmentarnej ziemi, by złożyć jego ciało do grobu. Jesteśmy, by żegnać się z nim – i jest to czas naszej cichej refleksji nad życiem, biegiem ludzkich dni, jest to czas przemyśleń nad kolejami ludzkiego losu – nad przemijalnością i ulotnością tego, co nazywamy doczesnością.
 

Stojąc przy otwartej mogile czujemy, że możemy jedynie, i tylko, znaleźć siłę w prawdzie Bożych Słów, wiemy, że (… ), więc pragniemy otoczyć naszego zmarłego Słowem Bożym, pragniemy tym przekazem pociechy otoczyć żonę, dzieci, matkę, siostrę i bliskich mu, a pełnych żalu.

 
Pragniemy też w przekazie Bożej prawdy znaleźć wsparcie w przemyśleniach nad życiem i śmiercią.
 
Wczytaliśmy się w starotestamentowe Słowo tchnące nadzieją na Bożą opatrzność i wzmocnienie, a wraz z tą myślą Starego Przymierza dotarło i Słowo Apostolskiej Lekcji – Apostoła Pawła (ulubionego przez biskupa), Słowo gruntujące nadzieję na wieczność w Chrystusie – Zbawicielu.

 

Myśl Starotestamentowa wspierała śp. biskupa, odnajdywał w niej siłę i moc ku działaniu, tworzeniu, moc na każdy dzień, moc ku życiu!

 
W tym nauczaniu o Bożej obecności, o wsparciu Pana mógł odnajdywać siłę i błogosławieństwo, mógł czuć, że Bóg jest blisko – jest tuż, tuż. Tak pewnie było kiedy zabrakło ojca i … stanowili z siostrą i matką rodzinę wołającą o siłę i Bożą pociechę. Rozumiał jak ważne są te słowa, które stały się opoką i mocą na co dzień, na każdą teraźniejszość i każdą przyszłość.

W każdej chwili troski, czy poczucia słabości wołanie Boże stanowiło wzmocnienie. Tak też było i w jego duszpasterskiej służbie!!!

 
W duszpasterzowaniu i w teologicznym poszukiwaniu owa myśl korespondowała ze słowami dotykającymi zagadnień wieczności, a wypowiedzianymi przez Ap. Narodów (Św. Paweł był szczególnie obecny w obszarze naukowych zainteresowań zmarłego).
 

Myśl o Bożej opiece i bliskiej obecności Ojca niebiańskiego to wstęp do pawłowego upewnienia o zmartwychwstaniu w Chrystusie.

 
Razem owe fragmenty są wzmocnieniem na teraźniejszość i przyszłość, na doczesność i wieczność, takimi były dla niego i takimi niech będą dla nas.
 
Przy grobie zawsze pragniemy mówić o nadziei życia, o zmartwychwstaniu. Jesteśmy w okresie niedziel po Wielkiej Nocy, to kieruje nasz wzrok na Pusty Grób i na Zmartwychwstałego. W tym czasie w sposób tak wymowny, a dziś tu przy grobie, na cmentarnej ziemi, Słowa Pisma Świętego chcą być upewnieniem o Bożej opatrzności, o Jego, Bożej, opiece i o zmartwychwstaniu - o życiu danym przez Jezusa Chrystusa.
 
Zmarły – śp. biskup – się w nie wsłuchiwał i uczył wielu z nas tego pokornego wsłuchiwania się w Bożą Prawdę. On otwierał swe serce na głos Pański i uczył tak wielu z nas otwierania się na Boży głos.
 
W dydaktyce (wielu już dziś to akcentowało) - mądry, a powiedzmy jeszcze delikatny. W jak subtelny sposób przekazywał istotę nauczania Pisma Świętego - wręcz jak pewien mistrz i filozof, który swym uczniom mówił o prawdzie, o interpretacji, o potrzebie intelektualnych doznań, a przy tym całym sobą mówił o pokorze. Miał ów mistrz rozpocząć kolejny wykład, wszedł do sali, usiadł i wtedy za oknem rozległ się głos skowronka, zabrzmiała pieśń ptaszka. Nie rozpoczął wykładu, lecz zamknął oczy i zasłuchał się … wszyscy zainspirowani jego postawą zaczęli słuchać, i trwali w tym zasłuchaniu, a gdy minął czas wykładu - wstał i powiedział: to tyle na dziś, dziękuję.

Tak można scharakteryzować jego dydaktykę – subtelnie uwrażliwiającą i inspirującą do poszukiwań i własnych przemyśleń, do stawania przed samym sobą zawsze z Prawdą Pisma Świętego.

I tym – Prawdą Pisma Świętego pragniemy otoczyć go w tej chwili!
 
Słowem Pańskim, Słowem o opiece, sile, wsparciu, o obecności Najwyższego, a także Słowem Bożym o nadziei zmartwychwstania i życia wiecznego pragniemy otoczyć rodzinę – Was najbliżsi zmarłemu. Oto w chwili kiedy zabrakło męża, ojca, syna i brata, Bóg chce być wzmocnieniem i oparciem. Tu też, przy grobie, Bóg chce objąć nadzieją na wieczność.

Kiedy go wspominacie - waszego męża, ojca, syna , jego uśmiech, tembr jego głosu, jego spojrzenie, ale też kiedy rozumiecie teraz, że składamy go do grobu – wtedy, … teraz, chce stanąć Pan pociechy i Siły, i życia, i wlać wasze zasmucone serca pokój, i rzecze przy tym: będę z tobą oraz: w Chrystusie jest życie.

 
I my wszyscy potrzebujemy, w zetknięciu się ze śmiercią bliskich, oparcia. W godzinie żałoby pragniemy wzmocnienia wiary i upewnienia o wieczności; potrzebujemy tego wsłuchania się, (bez zbędnego w tym momencie intelektualizmu, a z pokorą) w wypowiedź Słowa Pańskiego – jak owi uczniowie wspomnianego mistrza w śpiew skowronka. I w tym wsłuchiwaniu wszyscy chciejmy usłyszeć głos: Chrystus jest pierwiastkiem zmartwychwstania i jestem z tobą.
 
Niech ten przekaz o opiece Pańskiej (ze Starego Testamentu) i myśl o zmartwychwstaniu i życiu w Chrystusie (z Nowego Testamentu) budzą w nas teraz nadzieję, niech staną się źródłem ciągle nowego spoglądania na rzeczywistość i ufnego oczekiwania wieczności.

Amen