Z czym zmierzą się w 2012 roku

Noworoczne spotkanie pracowników i wolontariuszy CME 2012 rozpoczęło się śniadaniem. Wokół wspólnego stołu zebrało się 120 osób. Począwszy od nastolatków, a skończywszy na kilkudziesięciolatkach, od uczniów gimnazjów, aż do członków Konsystorza oraz Rady Centrum. Zebranych przywitał dyrektor CME ks. Grzegorz Giemza, dziękując jednocześnie gospodarzom Kościoła Eben-Ezer za gościnę.

Refleksją nad Bożym Słowem, na podstawie Ewangelii Marka 1,29-31, podzielił się diakon Paweł Gumpert, który w oparciu o historię uzdrowienia przez Jezusa teściowej Piotra, mówił o uzdrowieniu relacji, jakiego dokonuje Jezus w sytuacji, kiedy lęki i opór uniemożliwiają działania człowieka zgodne z Bożym planem, wezwaniem.
–  Ten epizod to kluczowe wydarzenie w życiu i działalności apostoła Piotra. Miał wielki dylemat, czy pójść za Jezusem. Jego rodzina: żona, teściowa w pierwszym momencie nie były zachwycone jego pomysłem. Zrezygnować z dotychczasowego życia, stabilizacji? Jesteśmy trochę do Piotra podobni: chcemy coś robić dla Boga, mamy czasem szalone pomysły, nasze działania są niestandardowe, często musimy iść pod prąd, nasza praca bywa niedoceniana, spotykamy się z niezrozumieniem, często wśród najbliższych, w Kościele. Nasz entuzjazm często gaśnie, gdy wracamy do domu. Łączy nas upór, przekonanie, że to, co robimy jest ważne – mówił.
Złożył on także zebranym noworoczne życzenia.
–  Życzę Wam byście mieli odwagę opowiadać się po stronie Jezusa, byście szukali Jego dróg w swoim życiu, bo one są proste i o szlachetnych nawierzchniach, by łaskawy Bóg ustrzegł Was od tego, czego się boicie i dał Wam to, czego pragniecie dla innych, by obdarzył Was cierpliwością i wyrozumiałością dla ludzi wokół Was, a Jego światło prowadziło Was po kres Waszych dni.

Tradycją noworocznego spotkania pracowników i wolontariuszy CME jest kolędowanie. I tym razem nie zabrakło wspólnego śpiewu, wyrażającego radość z faktu, że oto Bóg zniżył się do człowieka i w Betlejem ponad dwa tysiące lat temu rozpoczął realizację planu naszego zbawienia. Zebrani w modlitwach dziękowali za CME,  jego współpracowników i powierzali Bogu przyszły rok działalności Centrum.

Spotkanie było też dobrą okazją do przedstawienia tematyki działań CME na rok 2012 – ogłoszony w Kościele Rokiem Nowych Wyzwań.
– Gdy mówimy o nowych wyzwaniach, przed którymi stoimy jako chrześcijanie i jako ludzkość w ogóle, mamy na myśli nie to, że są nam nieznane, ale to, że przychodzą dzisiaj w nowej formie i w nowych czasach. Najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi dzisiaj świat to: poszukiwanie nowych źródeł energii, wojna z terroryzmem, nierównomierne zaludnienie i dostęp do zasobów, kryzys ekonomiczny, wielokulturowość społeczeństw (pluralizacja). Wobec tych wyzwań zadajemy pytanie, co możemy zrobić my, zwykli ludzie, członkowie małego Kościoła w Polsce. Hasło biblijne roku 2012: „[Jezus mówi:] pełnia mej mocy okazuje się w słabości” (2 Kor 12,9) motywuje nas do zaangażowania, choć możliwości nasze są małe. W roku 2012 działania CME będą skupiać się na trosce o człowieka i jego środowisko. Najważniejszym zadaniem będzie uczenie chrześcijan, jak żyć w pluralistycznym społeczeństwie bez fobii. Jak składać świadectwo bez „wojny” z inaczej myślącymi. Jak okazywać szacunek, miłość i troskę wobec osób o odmiennej rasie, religii, statusie społecznym, płci i orientacji seksualnej, pozostając przy swoich wartościach – wyjaśniał ks. Grzegorz Giemza.

Organizatorzy poprosili uczestników spotkania o zastanowienie się i zapisanie na małych kartkach spraw, wydarzeń, sytuacji stanowiących ich osobiste wyzwania, z którymi będą mierzyć się w 2012. Podzieleni na mniejsze grupy zostali także postawieni przed zadaniem, by wspólnie zbudować najwyższą budowlę unosząca butelkę z wodą, mając do dyspozycji drewniane szpilki do szaszłyków i gumki-recepturki. Wykonanie zadania było prawdziwym wyzwaniem, wymagało kreatywności i współpracy w zespole, ale oprócz skupienia widocznego na kilkunastu twarzach, zachowanie pozostałych wskazywało, że przede wszystkim, jest źródłem dobrej zabawy.
Spotkanie zakończył krótkim słowem i błogosławieństwem prezes Rady Centrum ks. biskup Paweł Anweiler.

Gabriela Glajcar
Zdjęcia: Bożena Giemza, Filip Giemza