Zamknięto kościół w Miechowicach

Inspektor budowlany podjął decyzję o zamknięciu kościoła ewangelickiego w Bytomiu-Miechowicach.


Powodem zamknięcia zabytkowej świątyni są szkody górnicze spowodowane wydobywaniem węgla pod kościołem przez kopalnię Bobrek-Centrum. Nabożeństwa do czasu likwidacji szkód odbywają się w kaplicy domu opieki „Ostoja Pokoju”.


- Z kościelnej kopuły odpadają spore kawałki tynku, mógłby spaść komuś na głowę i byłoby nieszczęście - mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Elżbieta Kwiecińska, inspektor bytomskiego nadzoru budowlanego.


Kościół będzie mógł być otwarty najwcześniej za kilka miesięcy. Bytomska parafia liczy 150 wiernych, w kaplicy mieści się najwyżej 50 osób.


Przeczytaj artykuł o zamkniętej świątyni w "Gazecie Wyborczej">>


Zobacz stare zdjęcia kościoła na stronie "Dziennika Zachodniego">>