Święto Trójcy Świętej

11 czerwca 2017 r.

3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios; 4. W nim, bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości 5. Przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, 6. Ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym. 7. W nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego, 8. Której nam hojnie udzielił w postaci wszelkiej mądrości i roztropności, 9. Oznajmiwszy nam według upodobania swego, którym go uprzednio obdarzył, 10. Tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim, 11. W którym też przypadło nam w udziale stać się jego cząstką, nam przeznaczonym do tego od początku według postanowienia tego, który sprawuje wszystko według zamysłu woli swojej, 12. Abyśmy się przyczyniali do uwielbienia chwały jego, my, którzy jako pierwsi nadzieję mieliśmy w Chrystusie. 13. W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, 14. Który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego.

List do Efezjan 1,3-14


bp Ryszard Bogusz

Przeżywamy dzisiaj Święto Trójcy Świętej. Jest ono swego rodzaju podsumowaniem świątecznej części roku kościelnego i przypomina nam dzieła Boże od stworzenia świata poprzez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, aż do zesłania Ducha Świętego.

 

Są teksty biblijne, które wymagają komentarzy, ale są i takie, które ich nie wymagają, bo mówią same za siebie. Do nich niewątpliwie należy również nasz dzisiejszy tekst biblijny. Rozpoczyna się on od wielkich słów apostoła, które sławią Boga stwórcę w Jezusie Chrystusie. „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios”.

 

Bardzo mocno wyczuwamy tu, że pozdrawia nas ktoś, kto wie, czym jest wiara i kto za nią stoi. Przemawia mąż Boży, który doskonale zdaje sobie sprawę z Majestatu Boga objawionego w Jezusie Chrystusie. Przemawia tu nawrócony grzesznik i prześladowca, który w Jezusie Chrystusie odniósł zwycięstwo nad sobą samym, a przez zwiastowanie pragnie nawrócić wielu.

 

Gdy spojrzymy za siebie, na minione święta roku kościelnego zauważymy, że co roku na nowo ubogacani bywamy duchowym błogosławieństwem niebios.

 

Jakoś raźniej robi się na duszy, gdy w czasie Adwentu stajemy się cząstką wyczekujących na Boga. Później w święta Bożego Narodzenia, z ich jakże wspaniałym nastrojem, patrzymy na Boga zstępującego z wyżyn niebios na ziemię, by w Chrystusie stać się naszym bratem, dzielić z nami dolę i niedolę i by wreszcie za nasze grzechy i winy oddać na Krzyżu Swe życie.

 

Ale, jak wiemy, to nie było ostatnie słowo, które Bóg miał człowiekowi do powiedzenia. Poranek wielkanocny ze swym zwiastowaniem „Jezus żyje – Alleluja”, ukazuje nam zwycięstwo życia nad śmiercią, zwycięstwo Boga nad szatanem. Jednocześnie Bożą prawdą stają się słowa Jezusa:, „Kto wierzy we mnie, choćby i umarł żyć będzie”.

 

Potem Jezus wstępuje do nieba, kolejna obietnica zostaje wypełniona: „Nie zostawię was sierotami”.
Duch Święty zstępuje na ziemię - Pocieszyciel, który wprowadza we wszelką prawdę i obdarza nas poznaniem, jakiego w inny sposób nie potrafimy sobie przyswoić.

 

Przeżywając to wszystko każdego roku, czcimy Boga w Trójcy Świętej jedynego, Ojca – Stworzyciela, Syna – Odkupiciela i Ducha Świętego – Poświęciciela. A kiedy wgłębiamy się w nasz dzisiejszy tekst biblijny odczytujemy w nim misternie zbudowaną naukę o Trójcy Świętej, a jednocześnie wyczuwamy w niej głęboki chrystocentryzm: „W Nim, bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości. Przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym.

 

W Nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego, której nam hojnie udzielił w postaci wszelkiej mądrości i roztropności… Abyśmy się przyczyniali do uwielbienia chwały jego, my, którzy jako pierwsi nadzieję mieliśmy w Chrystusie.
W Nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego”.
Pełne otuchy są to słowa, szczególnie, gdy chodzi o poszukiwanie Boga.
 

Dzisiejsze słowo jednoznacznie uświadamia nam, że tak naprawdę, to nie my szukamy i nie my znajdujemy Boga, ale już jesteśmy odnalezieni i wybrani.
Przy całym szacunku dla poszukujących i spragnionych, dla tego wszystkiego, o co ludziom chodzi, dla nieobojętności wobec własnego i cudzego życia, dla tęsknoty i poszukiwania Boga, trzeba widzieć najpierw to, że całe nasze szukanie, rodzi się stąd, że już jesteśmy odnalezieni i przeznaczeni do dobra, którego później mniej lub bardziej chętnie i wytrwale szukamy.

 

Także wtedy, kiedy już nawet nie mam siły szukać, kiedy już sam nie mogę sobie dać rady z tym, co właściwie miałoby być, kiedy tak się pogubiłem, że już nic w ogóle nie mogę, Bóg, który mnie sobie wybrał i znalazł, jest Bogiem dla mnie, tak właśnie pogubionego, bezwładnego i bezradnego wobec siebie samego, wobec mojego świata i wobec innych.

 

Ile razy się zgubiłem, tyle razy też przez Niego zostałem znaleziony. Ile razy się zgubię, tyle razy zostanę znaleziony. Albo jeszcze mocniej: zanim się zgubiłem, już zostałem znaleziony. Nie tylko znaleziony, ale także przeznaczony według zamysłu Tego, który sprawia wszystko według swego postanowienia - to znaczy znaleziony po to, żebym w całym moim zagubieniu mógł mieć dobrą przyszłość.

 

To nie jest tania litość nade mną ani coś w rodzaju polisy ubezpieczeniowej na wypadek mojego zagubienia. To jest zasada, która od początku do końca opisuje moje życie. Jak długo tu jestem i jak długo mam jakąkolwiek przyszłość, nic w moim życiu nie jest nieodwracalnie zamknięte, ostatecznie minione, zgubione i skończone. Ja nie jestem zgubiony, ale znaleziony.

 

Ja sam mogę być wobec siebie i wobec mojego życia bezsilny, mogę mieć poczucie, że wiele stało się w nim już nieodwołalnie - że stały się w ten sposób rzeczy, których nigdy być nie powinno i że teraz już nie potrafię się od nich uwolnić. Mogę dojść do przekonania, że jestem grzesznikiem i że nie potrafię przestać nim być. To z pewnością mogę o sobie pomyśleć. Nie mogę jednak takiego przekonania o sobie i takiego sposobu życia nazwać upragnionym i nie mogę go pokochać. Nie muszę też przy nim zostać. Zostałem znaleziony właśnie, dlatego, żebym nie musiał zostać w takim marnym stanie i zgrzytać zębami nad zmarnowanym życiem.

 

Teraz jeszcze więcej. W Nim - to znaczy w Jezusie - jesteśmy nie tylko raz na zawsze odnalezieni, ale w Nim mamy "odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego”. To znaczy, jesteśmy odnalezieni z uwzględnieniem całego nieszczęścia, jakie na siebie sami sprowadziliśmy i jeszcze możemy sprowadzić.

 

Umiłowani w Panu.
Ale to jeszcze nie koniec. Bóg nie pozostawia nas samych sobie, tak jak pasterz nie pozostawia na pastwę losu zagubionej owcy. On nas dalej szuka i prowadzi przez Ducha Świętego, gdyż zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym.

 

To jest wspaniałość naszej wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego. I choć sama nauka o Trójcy jest jedną z największych tajemnic wiary i wywołuje wiele pytań i wątpliwości, to dziś przybliża nam ją ap. Paweł. I jak widzimy, nie ma ona nic wspólnego ze spekulacją liczbową, ale każe nam spojrzeć na istotę Boga w Jego działaniu dla naszego zbawienia. Amen.

ks. bp Ryszard Bogusz
  • W co wierzymy?

    Biblijną naukę Kościoła Ewangelicko-
    Augsburskiego streszczają 4 zasady.

    sola Scriptura - jedynie Pismo
    sola Gratia - jedynie Łaska
    sola Fide - jedynie Wiara
    solus Christus - jedynie Chrystus

    czytaj więcej
  • Galeria fotografii

    • Codziennik kobiet
      Codziennik kobiet
    • 140 lat kościoła i 500 lat Reformacji
      140 lat kościoła i 500 lat Reformacji
    • O Reformacji w Toruniu
      O Reformacji w Toruniu
    • Już od 1 lipca...
      Już od 1 lipca...
    • Nagroda Korfantego dla bp. Niemca
      Nagroda Korfantego dla bp. Niemca
    • Czytanie Reformatora Tom 2
      Czytanie Reformatora Tom 2
    • Krok dalej w poznawaniu Boga
      Krok dalej w poznawaniu Boga
    • Dni otwartych drzwi
      Dni otwartych drzwi
    • Nabożeństwo i koncert reformacyjny
      Nabożeństwo i koncert reformacyjny
    • Piątek na EDK
      Piątek na EDK
  • O naszym Kościele

  • Kalendarz wydarzeń

    «Czerwiec 2017»
    Nd Pn Wt Śr Cz Pt So
            01 02 03
    04 05 06 07 08 09 10
    11 12 13 14
    19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30