english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Etyka i rynek

 


Wraz z upadkiem totalitarnego systemu komunistycznego w Europie Środkowej i Wschodniej, w tym ciężko doświadczonym przez historię XX wieku regionie pojawiły się demokracja, państwo prawa i gospodarka rynkowa. Zmiana systemu niesie ze sobą dla wielu ludzi decydujące zmiany. Często są to zmiany tak poważne, iż wiele osób nie jest w stanie im podołać. Winę za codzienne kłopoty i niedogodności przypisuje się wtedy często nowemu porządkowi, a w szczególności nowemu ustrojowi gospodarczemu, który przez wielu odbierany jest jako twardy, niesprawiedliwy i niemoralny kapitalizm.


Ten, kto mówi o rynku, pada prawie automatycznie ofiarą społecznego myślenia w kategoriach schematów. Skojarzenia, jakie wywołuje ten temat, są jasne: rynek to instytucja chłodnej kalkulacji, czystego myślenia w kategoriach efektywności i egoistycznego działania.


Gospodarka rynkowa potrzebuje przesłanek etycznych dla swojego działania i zdolności rozwoju. Wśród wielu założeń ciekawymi wydają się być etyka uczciwego kupca i poszanowanie własności. Reguły gry rynkowej oparte na zasadach etycznych obniżają znacznie koszty transakcji. Skutkiem tego jest m.in. pogłębiony podział pracy na rynku.


Tam, gdzie nie ma norm nieformalnych lub gdzie te normy nie osiągnęły wystarczającej jakości, trudno będzie rozwinąć system wolnorynkowy. Można przyjąć, że brak postępu w krajach rozwijających się wynika nie tylko z samej biedy. Etyczne podstawy społeczeństwa w warunkach gospodarki rynkowej odgrywają decydującą rolę.


W rozwiniętych społeczeństwach rynkowych powstaje rodzaj pewnego przymusu moralnego postępowania dla tych, którzy pragną utrzymać się trwale na rynku. Polega to na stałej współpracy w prowadzonych transakcjach. Istotna jest reputacja uczestników rynku.


Jednak nie tylko rynek skazany jest w swoim funkcjonowaniu na przesłanki etyczne, ale również poszczególne jednostki. Podstawowa droga do sukcesu gospodarki wolnorynkowej prowadzi do zmiany przekonań jednostki. Musi być to powiązane z etyką odpowiedzialności. Odpowiedzialna jednostka jest filarem sieci powiązań na rynku. Jest wartością, która powinna być doceniona i pielęgnowana. Powstaje jednak pytanie skąd biorą się odpowiedzialne jednostki ?


Bezpośrednia odpowiedzialność jednostki przed Bogiem akcentowana przez ewangelicyzm z pewnością dopomaga w kreowaniu jednostek odpowiedzialnych za swoje myślenie i działanie. Swoją silną motywację do bycia odpowiedzialnym jednostka czerpie z religii.


Myślenie i działanie w kategoriach ekonomicznych człowieka żyjącego Bożym Słowem pozostaje także pod wpływem treści z Niego płynących. Bezpośrednia odpowiedzialność przed Bogiem rozciąga się na całe życie, w tym także na sferę działalności gospodarczej.


Nie sposób przecenić w procesie kształtowania jednostek odpowiedzialnych roli edukacji. Jak wiele pokoleń otrzymało wyjaśnienie siódmego przykazania w ujęciu Lutra: Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy pieniędzy lub mienia bliźniego nie zabierali ani fałszywym towarem lub handlem ich sobie nie przywłaszczali , ale do ulepszenia i zachowania jego mienia i pożywienia mu pomagali. Młody człowiek otrzymuje na lekcjach nauczania kościelnego proste wyjaśnienie podstawowych zasad postępowania. Są one silnie powiązane z osobistą odpowiedzialnością przed Bogiem.


Równocześnie wyjaśnienie dziewiątego przykazania może dopomóc kształtowaniu zachowań odpowiedzialnych. Abyśmy na dziedzictwo lub dom bliźniego nie nastawali ani pod pozorem prawa sobie nie przywłaszczali, ale mu do utrzymania ich pomocni i usłużni byli.


Trzeba przypomnieć, że sumienna praca nie tylko służy pomnażaniu dóbr materialnych, lecz także ma wpływ na ukształtowanie osobowości i świadczy o naszym stosunku do ludzi i do Boga. Sumienna praca zapewnia błogosławieństwo Boże, wzbogaca charakter, daje wewnętrzne zadowolenie, chroni przed lekkomyślnym postępowaniem, umożliwia pomaganie innym.


Jednostka odpowiedzialna ma na uwadze słowa z pierwszego listu do Tymoteusza: Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia. (1 Tm 6,10). Dziewiąte przykazanie jest najlepszą zasadą ochrony własności, tak istotnej w budowaniu gospodarki wolnorynkowej.


Myślę, że odpowiedzią na pytanie jak budować gospodarkę wolnorynkową w naszym kraju, jest odwołanie się do sprawdzonych wzorów. Stworzenie takich warunków, w których rynek nie będzie pozbawiany zasad. Oparcie postępowania przedsiębiorców na zasadzie szanowanego kupca. Porządek gospodarczy opierający się na wysoko rozwiniętych wolnych rynkach jest skazany dla utrzymania swej sprawności na precyzję, punktualność i spolegliwość, na dotrzymywanie obietnic, terminów i warunków jakościowych.


Pojęcia "w dobrej wierze", "szanowany kupiec", "wszyscy sprawiedliwi" chciałoby się, aby zagościły na dobre nie tylko w prawodawstwie, ale także w praktyce życia gospodarczego. W świetle tak rozumianych pojęć rynku i etyki interesujące są zapisy konstytucyjne mówiące o podstawie ustroju gospodarczego naszego kraju. W artykule 20 Konstytucji czytamy mianowicie o społecznej gospodarce rynkowej. Z kolei preambuła Konstytucji zawiera interesujący zapis o zasadzie pomocniczości. Oba te zapisy stwarzają szansę na to, że etyka w gospodarce zajmie właściwe miejsce. Wszak wszystko ma się dziać, jak czytamy w preambule Konstytucji, w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem.


Rynek i etyka są ze sobą związane. Rynek pozbawiony wartości etycznych nie ma prawa bytu ani rozwoju. Stojąc na gruncie Bożego Słowa znajdujemy szereg zachęt do postępowania odpowiedzialnego jako jednostki i jako Kościół. Wykorzystajmy tę możliwość, jaką mamy każdego dnia.